środa, 31 grudnia 2014

Goodbye 2014!

Hejo!
Dziś jest Sylwester. Ten rok dobiega końca, co w sumie mnie nawet cieszy. Dla mnie był dość dziwny. Z jednej strony pozytywne, ale nie był taki fajny jak 2013. W sumie to nawet był dość nudny. Tak czy siak, jestem pewna, że 2015 będzie o wiele lepszy, nawet jeśli zbyt dużo się nie wydarzy. Czyli innymi słowy:  żegnam rok 2014 z wielkim uśmiechem i tęsknić nie będę.

Może było mniej kłótni z innymi (a z jedną koleżanką to wręcz kocham się kłócić. Tak, Sylwio o Ciebie chodzi, pozdrawiam! :D), to jednak one były inne, nie tak śmieszne (?) i nieco poważniejsze.
Oprócz tego widzę jakąś zmianę w moim charakterze, tylko nie wiem jaką.  Na pewno na lepsze (a przynajmniej tak mi się zdaje).

sobota, 27 grudnia 2014

Już po świetach...

Hejo! :D

Święta się skończyły, a ja odzyskałam wenę (w jakimś stopniu). Nie musiałam jej nawet szukać pod łóżkiem!

Święta minęły naprawdę przyjemnie, mimo że poczułam je ostatniego dnia. W Wigilię nie było tyle śmiechu, co przez resztę świąt. Choć ona też była fajna. Bardziej pasuje one... Byłam na trzech wigiliach, ale na każdej jadłam tylko ryby. Tak, naprawdę baardzo dużo lubię z wigilijnego stołu. :D Dostałam od rodziców łańcuszek do medalika, ponieważ poprzedni mi zerwał kilka lat, a teraz mi się o nim przypomniało... Ogólnie to nie mogę się doczekać wyjazdu do jakiegoś większego miasta, bo kupię sobie książki.

niedziela, 21 grudnia 2014

Kiedy bym chciała...

Cześć!
Od tygodnia nie mam pomysłu, co napisać na blogu. Brakuje mi też słów. Moje chęci są dość kapryśne. Z jednej strony chciałabym, ale jednak mi się nie chce. I weź mnie tu zrozum ;___;
Chęci odeszły mi wraz z pewnym wydarzeniem, ale nie żałuję tego wydarzenia. Gorzej z chęciami... Kiedyś wrócą! :D
Oprócz tego są jeszcze przygotowania do świąt. Lepienie uszek kopytkami, pierogów, ubieranie choinki, sprzątanie... Czyli brak czasu. Chociaż mi się udaje znaleźć czas na komputer, a wtedy słucham muzyki, piszę z kimś i gram.  Zero pożytku! xD

sobota, 6 grudnia 2014

Mikołajki!


Chodził już u Was Mikołaj? :D
U mnie tak! Ale zanim się pochwalę, co dostałam to trochę powiem o dzisiejszym dniu.
Rano siostry nie dały mi spać, bo bawiły się swoimi prezentami, które są dość głośnie... Koło 13 przyszły do mnie dziewczyny i robiłyśmy projekt. Skończyłyśmy w półtorej godziny, a mamy czas do maja... Potem została tylko Milena. Gadałyśmy, robiłyśmy zdjęcia, czyli nic nadzwyczajnego, ale było fajnie :3 Milena mi zrobiła kreski... I wyszły jej ładne!


wtorek, 2 grudnia 2014

Hello December!

Hejo!
Jest już grudzień, co dla mnie nie jest jakoś odczuwalne. Jedyne co odczuwam w związku z grudniem to zimno.
W sumie to jakoś mi dziwnie, z tym, że listopad się skończył. Listopad należy do raczej udanych miesięcy.
W ostatnią sobotę pojechałam z Mileną i jej mamą na zakupy. Było bardzo fajnie. Dwie godziny spędziłyśmy w Sinsayu, nawet nie wiem jak to zrobiłyśmy. Mileny mama uparła się, żeby kupić koszulkę, a z doświadczenia wiem, że inie opłaca mi się z nią dyskutować. Zdjęcie koszulki dam kiedy indziej.
W Empiku kupiłam Milenie "Poradnik pozytywnego myślenia", a ona mi "Gwiazd naszych wina". Wręczyłyśmy je sobie w sklepie. :D
W niedzielę przeczytałam całe "Gwiazd naszych wina". Jestem z siebie dumna! :D Książka mi się strasznie podoba. Jest piękna i bardzo wzruszająca.

środa, 26 listopada 2014

"Hopeless"

Hejo! :D 
Pół niedzieli czytałam książkę. Tak mnie wciągnęła, że przeczytałam prawie całą. Miałam zamiar całą, ale skończyłabym przed północą. Tą książką było "Hopeless". Zdecydowałam się o niej napisać, bo moim zdaniem jest niesamowita. Z góry przepraszam za niektóre wydarzenia, lecz bardziej pasują do książki.

Tytuł: "Hopeless" 
Autor: Collen Hoover

niedziela, 16 listopada 2014

Niebieski traktor na baterię.

Hejo :D

Mogę się pochwalić dzisiejszymi osiągnięciami. ^^
1. Skończyłam czytać "Quo Vadis".
2. Napisałam rozprawkę.
3. Nauczyłam się 3 zwrotek wiersza (została mi tylko jedna).

Ale nie o tym post...

środa, 12 listopada 2014

"Pamietnik narkomanki"

Hejo!
Wreszcie biorę się za ten, już dawno zapowiedziany post. Napiszę dziś o "Pamiętniku narkomanki"

Tytuł: "Pamiętnik narkomanki"
Autor: Barbara Rosiek

czwartek, 6 listopada 2014

Ctrl + C/Ctrl + V

Hejo!
Nawiązując do konkursów, które pisałam. Z angielskiego też napisałam najlepiej (13/40 pkt). Z polskiego miałam 9/40. Czyli mogło być lepiej, ale za rok spróbuję znowu.
Oprócz tego u mnie jest dobrze. Oceny są całkiem dobre (parę słabszych się znajdzie). Czytanie mi średnio idzie, ale muszę się zawziąć i skończyć to "Quo Vadis"



Och, jaki ten tytuł "informatyczny"... 

wtorek, 28 października 2014

Konkursy

Hejo :D
Ostatnim czasem nie pisałam takich postów "o wszystkim i o niczym". Z jednej strony nic się tak bardzo nie działo, a z drugiej samej mi się nie chciało takich pisać (i na ogół nie miałam pomysłu na tytuł posta).

Październik minął mi bardzo szybko i dopiero teraz uświadomiłam sobie, że za kilka dni się kończy (#Geniusz).

sobota, 25 października 2014

6 sposóbów na przyjemne spędzenie deszczowego dnia.

Cześć!
Ostatnio polubiłam posty w stylu "X sposobów na...", "X rzeczy, które chcę zrobić". Dziś sama piszę  taki post. :D

Gdy na dworze jest zimno, deszczowo i chmurno, mało komu chce się robić coś pożytecznego, no nie? Najlepiej jest wtedy zaszyć się pod kocykiem z gorącą herbata bądź kakao i czekać aż się ociepli.

wtorek, 21 października 2014

Too Much Information TAG

Hejo!
Dziś zrobię TAG. Jest dość długi, bo składa się z 50 pytań, ale odpowiedzi będą dość krótkie. Na takie pytania nie uda napisać mi się  referatu. I żeby nie było tak "pusto" dodam kilka obrazków, które mi się ostatnio spodobały.


piątek, 17 października 2014

Moja organizacja czasu.

Hejoł!

U mnie się nic nadzwyczajnego się nie dzieje, ale bardzo chcę mi się pisać. Dziś napiszę trochę jak ja organizuję sobie czas.
Wiele bloggerek przez szkołę nie ma czasu, a ja mam go za dużo. Taką ilość wolnego czasu zawdzięczam jego odpowiedniej organizacji. To dość dziwne, bo uważam się za osobę, która nie jest wybitnie zorganizowana, wiele rzeczy zostawiam na ostatnią chwilę.
 

poniedziałek, 13 października 2014

"Rose"

Hejo!
Jak już wspominałam, przeczytała książkę Holly Webb "Rose". Miałam o niej nie pisać, mimo że jest bardzo, ale poprosiła mnie oto w komentarzu Sylwia (jakby nie mogła w szkole :p). Od niej pożyczyłam tę książkę, więc z tegoż powodu jej ten rozdział zadedykuję.

Droga Sylwio, dedykuję Ci ten post. 

Autorka: Holly Webb
Tytuł: "Rose"

czwartek, 9 października 2014

"Miasto 44"

Hejo!
We wtorek byłam na wycieczce. Pojechaliśmy do Sejmu i Senatu, a potem do Arkadii do kina, by obejrzeć "Miasto 44".
W Sejmie było fajniej niż myślałam! Myślałam, że będzie drętwo i nudno.Oprowadzał nas bardzo fajny poseł. Nawet zaprosił nas na facebooku. :D

 Przejdę do teraz do filmu.

środa, 1 października 2014

Jesień

Dzień dobry, cześć i czołem!
Od jakiegoś tygodnia mamy jesień, a dziś zaczął się październik.

Jesień jest ładną porą roku. W sumie to ją lubię. Nie jest jakaś najgorsza  i upływa mi całkiem przyjemnie.

piątek, 26 września 2014

Książki, książki, książki...

Witajcie. :D

Jak już w sierpniu pisałam, wzięłam się za czytanie książek. Ostatnim czasem czytałam  nieco mniej, bo po prostu nie miałam ochoty na czytanie.
W tym miesiącu zdążyłam przeczytać:
  • "Kamienie na szaniec"- A. Kamiński
  • "Batoniki Always miękkie jak deszczówka" - M. Fox
  • "Romeo zjawi się potem" - M. Fox
  • "Jezioro Osobliwości" - K. Siesicka
  • "Cz@towanie na chłopaka" - M. Sahler

poniedziałek, 22 września 2014

I znowu była przerwa...

Hej!

Kolejna niechciana przerwa... Przepraszam Was za nią. Nie jest ona spowodowana wielkością szkolnych obowiązków, nawałem prac domowych. Jest ona głównie z mojej winy, bo nie miałam chęci pisać, ale też w tamtym tygodniu trochę chorowałam, a w jeszcze wcześniejszym przygotowywałam się do wesela.

niedziela, 31 sierpnia 2014

Podsumowanie wakacji.

Hej!
Jak każdy zauważył dziś jest ostatni dzień wakacji.W dzisiejszym poście zrobię ich podsumowanie.

Realizacja planów.

Zrealizowanie planów, o których napisałam  tutaj *klik*, nie udała mi się najlepiej.
Nad morzem byłam i było bardzo fajnie. Wyjazd nam się udał i rodzice chcą pojechać za rok. W morzu się pochlapałam i mogłabym z niego nie wychodzić.

środa, 27 sierpnia 2014

"My dzieci z dworca Zoo"

Witajcie.
Niedawno skończyłam czytać "My, dzieci z dworca ZOO". Na temat tej książki miałam nie robić oddzielnej notki, bo chciałam ją "wtopić" w inną. Wyszło jednak inaczej.


Treść książki: Ukazuje ona losy Christiane F., która w wieku 6 lat przeprowadza się ze wsi do Berlina. Dziewczyna jest przyzwyczajona, że dzieci we wsi na ogół się lubią, pomagają sobie i ogólnie są do siebie miło nastawione. Gdy przyjeżdża do miasta przeżywa szok:

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

"Tylko ciebie chcę"

Hej.
Kiedyś pisałam, że mam zamiar kupić i przeczytać kontynuację książki Federico Moccia "Trzy metry nad niebem". Jakoś w maju/czerwcu wreszcie ją kupiłam. Zaczęłam czytać czerwcu, a skończyłam w lipcu (czytałam z przerwami na czytanie innych książek).

Okładka książki z przodu
Autor: Federico Moccia
Tytuł: "Tylko ciebie chcę"

czwartek, 14 sierpnia 2014

Gdy mi smutno...

Hej!
Dzisiejszy post jest o tym, co robię gdy mi smutno. Być może są osoby, które nie wiedzą co wtedy ze sobą zrobić.

1. Pisanie z kimś.


Kiedy jestem smutna bardzo często z kimś piszę. Są rozmowy, które potrafią polepszyć humor w znacznym stopniu. Nawet jeśli sama rozmowa nawet lekko nie rozweseli, zawsze jest lżej, kiedy się komuś powie o powodzie smutku. Osoba może spróbować nam pomóc, zrozumieć lub rozweselić.

środa, 6 sierpnia 2014

I bądź tu mądra!

Cześć! :D

Osobiście bardzo lubię filmy, w których są o łyżwiarstwie figurowym. Moimi ulubionymi są "I bądź tu  mądra", o którym będzie ten post, "Księżniczka na lodzie" oraz "Na ostrzu: Goniąc marzenia".

"I bądź tu mądra" jest jednym z filmów, których nie mogę przegapić, nawet gdybym go oglądała tysięcznym raz i znała cały film na pamięć. Chyba każdy ma takie filmy.

czwartek, 31 lipca 2014

Co lubię, a czego nie?

Witajcie. Dziś jestem w bardzo dobrym nastroju, choć moja pobudka najprzyjemniejsza nie była. Musiałam obudzić się nieco wcześniej, bo jechałam na zakupy. Mimo to jestem zadowolona z nich i tego dnia.
Zanim przejdę do prawidłowego tematu postu, napiszę co spowodowało, że ten dzień jest taki świetny:
  • udane zakupy, bo dodatkowo kupiliśmy mi piłkę do siatki :3
  • deszcz i chodzenie po nim ^^
  • rozmowa z Taltoskiem na omegle. ^^

wtorek, 15 lipca 2014

Mój wakacyjny plan dnia.

Wreszcie poczułam te wakacje.
Pogoda jest super i można wyjść na cały dzień albo pół dnia, zależy, o której wstanę. W wakacje mój plan dnia wygląda codziennie  bardzo podobnie. 

piątek, 11 lipca 2014

Liebster Blog Award

Siemka :D

Zostałam nominowana do LBA przez Klaudię Cloudeen  z bloga Fairytale Dream,  Japanise Child z bloga Japońskie Dziecko, Dagmarę Damas z bloga Damas lady oraz Natalii z bloga Because I'm happy. Dziękuje bardzo za nominacje. 

Co to jest?


"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób i zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który nominował Ciebie"

poniedziałek, 7 lipca 2014

Morze

Wróciłam! :D
Koszulka :3
Nad morzem było bardzo fajnie. Poznałam kilka osób, ale niestety nie było nikogo w moim wieku. Było dwóch chłopców, którzy byli ode mnie niedużo młodsi (2 i 3 lata różnicy). Reszta dzieci była w wieku moich sióstr. Była też taka mała urocza Juleczka. Miała 2 i pół roku.

środa, 2 lipca 2014

Pytania i odpowiedzi


Witajcie :D Jak już wcześniej pisałam miałam zamiar przygotować notkę na czas kiedy będę nad morzem. Dziękuję za pytania  Japońskiemu Dziecku (blog), Nienormalnej (blog) i Kasi K.


1. Co skłoniło Cię do stworzenia tego bloga? :)


czwartek, 26 czerwca 2014

Piosenki, które podbiły moje serce.

Ten post jest muzyczny. 
No to dziś napiszę o kilku piosenkach, które mi się bardzo spodobały. Najbardziej mi się w nich podoba tekst. Kolejność przypadkowa.



Jedną z nich jest "Hallelujah". Jak dla mnie

środa, 18 czerwca 2014

Jeszcze trochę i... wakacje!

Hejoł!


Zbliża się koniec roku szkolnego, a po nim wakacje. 
Dużo osób pewnie dopiero niedawno za poprawę ocen. Ja miałam trochę do poprawiania, bo tylko przynieść parę zaległych prac na zajęcia, oddać zeszyt, odpowiedzieć i poprawić kilka sprawdzianów lub napisać inne. Z większością się już uporałam i mam pewną sytuację. Wyjątek stanowi matematyka, ale myślę, że raczej będę mieć 5. Dziś nie mogłam się tego dowiedzieć, bo źle się czułam i nie poszłam do szkoły.

Co do wakacji...

niedziela, 15 czerwca 2014

Wiedźmin: Ostatnie życzenie

Jakiś czas temu skończyłam czytać "Wiedźmina: Ostatnie życzenie". Napisałam już dawno, że będę chciała napisać o tej książce, ale jest niezwykle trudne, bo nie wiem jak to zrobić, żeby nie było to zbyt wielkim spoilerem. Z drugiej strony nie chcę zapisać za mało.

Autor: Andrzej Sapkowski

Tytuł: Wiedźmin: Ostatnie życzenie

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Karolina XL

Hejoł!
Dziś będzie trochę innego typu post. Jeśli Wam się spodoba i będziecie chcieli czytać więcej takich notek, napiszcie w komentarzu. 
Ostatnio przeczytałam książkę "Karolina XL".  Jej autorką jest Marta Fox.


Mi się spodobała. Może i Was zachęcę do jej przeczytania.

czwartek, 29 maja 2014

#Geniusze

Hejoł ;D

Przepraszam Was za taką nieobecność, ale nie miałam po prostu sił.

Jak już po tytule można stwierdzić ten post będzie o genialności (albo jej braku). Będzie to kilka przykładów geniuszu mojego, Mileny i może kogoś jeszcze.

1. Wpadłam do wanny u Mileny. Kilka tygodni później ona tam wpadła </3 Wanno, droga, nie kocham cię!
2. Z racji, że w sobotę miałam urodziny, to oglądałam z Mileną filmy. Zaczęłyśmy piszczeć na widok drzwi.
3. Jadłam z Mileną na stacji ser feta <3 Dobry był.
4.Spadłam z Mileną na wycieczce w tym samym czasie z łóżka. U mnie też kiedyś spadłyśmy.
5. Angielski. Ostatnia lekcja przed świętami. Siedzę z Mileną na tyle i zaczynamy śpiewać "We wish you z Merry Christmast"
6. Różne przeszłynia:

Poprawne- uszłyszane

"On jest dżentelmenem" - "On jest gender"
"Fajne koguty" - "Fajne gluty"

Co masz w głowie?
*coś mruczy* - Smalec!

7. I przejęzyczenia:

Samochód to pociąg.
"Czarek jest u czarki"
"Ogarnij kurę" - Milena chciała powiedzieć "Ogarnij sie", ale popatrzyła się na plakat z kurą i wyszło, co wyszło. 

Zaczęłam z Mileną wspominać "Teletubisie". Milena cały czas mówiła Trinky-winky zamiast Tinky-Winky.

8. Chodzimy po wsi. Milena w końcu mówi: "To wina polskich torów" i w skazuje na drogę oraz pola.
9. Jemy kostki rosołowe. Milenie wypadła dwa razy :'(
Pepito
10. Darcie się na całego maka do Kasi, że ma księcia.
11. Łażenie po wsi ok. 21 i jęczenie, że sklepy już zamknięte i nie ma gdzie pójść i coś do picia kupić.
12. Pomylenie mnie z Pepitem przez Milenę.
13. Nazwanie Janka MarJanem.
14. Stworzenie Mr. Unga-Bunga
15. Klasowa rodzinka
16. Tańczenie na środku ulicy w nocy z Kasią i Mileną.
17. Tańczenie na Orliku z Gabi (BLOG), Mileną i Kasią.
18. Jeden z najlepszych kawałów według mnie i Mileny:
 * Idzie facet przez las i widzi wieloryba.
Facet: Wielorybie, a Ty nie powinieneś być w lesie?
Wieloryb: Tak.

19.  Przybijanie sobie samej piątki.



"Piąteczka Kasia

I zapraszam do komentowania i zadawania pytań o blogowaniu czy też o wszystkim,na które odpowiem, w którymś z postów.

czwartek, 22 maja 2014

Zimno, ciepło, cieplej, za ciepło...

Witajcie ^^

Po tych ulewach zaczęło się robić cieplej ^^ Lecz niestety jak dla mnie jest za ciepło, bo pogoda się za szybko zmieniła, a ja muszę się przyzwyczaić, co może trochę potrwać...
Ale są plusy!
Można chodzić w szortach (a ich mam więcej niż normalnych spodni), wychodzimy na przerwach na dwór i siedzimy na barierce-Helence albo tańczymy walca w cieniu ;-; #Geniusze
Na wf gramy na dworze w kartofla albo mamy biegi .

Dziś mieliśmy wyjazd do kina. To było 3 w tym półroczu. No cóż... kultury trzeba kiedyś nabrać ;) Pojechaliśmy na "Powstanie warszawskie".  Materiał pochodził ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie.
Film był OK. Lekko nudnawy. Najbardziej mi się podobały w nim dialogi kronikarzy, którzy to filmowali, Karola i Witka. Karol był starszym bratem Witka, który zaczął się uczyć "fachu" kronikarza.  Ich rozmowy były całkiem śmieszne. Film  mnie delikatnie wzruszył.
 Później zajechaliśmy do Mac'a. Niestety nie na kurczaka, bo musieliśmy zjeść w szkole obiad. No cóż... Z
amiast kurczaka  kupiłam sobie z dziewczynami McFlurry. Ja i Natalia miałyśmy o smaku Liona, a Milena Oreo.


Różowy był Natalii, ten z czekoladową polewą Mileny, a mój ten bez polewy.

Serdecznie zapraszam Was do komentowania, co jest dla mnie wielką motywacją. Jest Was 17, a komentuje zaledwie 1/9. Nie bójcie się, jak skomentujecie nie ugryzę Was c;
Was też jest tak ciepło i słonecznie?  I jak Wam się podoba nowy wygląd bloga?

sobota, 17 maja 2014

TAG: Moje blogowe sekrety.

Hejoł!
Na jednym z blogów znalazłam fajny TAG i postanowiłam go zrobić.  Nosi on nazwę, jak już wywnioskowaliście z tytułu, "Moje blogowe sekrety"
To jest mój pierwszy TAG i proszę o wyrozumiałość.


1. Ile czasu prowadzisz bloga i jak często publikujesz posty?


Bloga założyłam 19 kwietnia 2013 roku, a więc rok z hakiem. Staram się publikować przynajmniej 2 w tygodniu, ale chcę się postarać o jakąś regularność co ile dni publikować.

2. Ile razy dziennie zaglądasz na bloga i co sprawdzasz w pierwszej kolejności?


Zazwyczaj pulpit bloggera mam otwarty cały czas. Pierwsze z sprawdzam komentarze.

3. Czy Twoja rodzina i znajomi wiedzą, że prowadzisz bloga? 


Wiedzą, że jakiegoś mam. Rodzina wie tylko o tym drugim.

4. Posty jakiego typu interesują Cię najbardziej u innych bloggerów/bloggerek?


Hmmm... Najlepszą odpowiedzią będzie, że ciekawe, bo potrafię w każdym typie znaleźć jakieś fajne.

5. Czy zazdrościsz czasem innym bloggerom/bloggerkom?


Rzadko kiedy. Jedynie  mogę zazdrościć wiernych obserwatorów.


6. Czy pod wpływem blogów urodowych kupujesz coraz więcej kosmetyków, a co za tym idzie, wydajesz więcej pieniędzy?


Nie, bo nie czytam takich blogów i nie kupuję kosmetyków.

7. Czy zdarzyło Ci się kupić jakiś kosmetyk tylko po to, by móc go zrecenzować na blogu?


Nie, bo nie robię recenzji i nie kupuję kosmetyków.

8.  Co blogowanie zmieniło w Twoim życiu?


Więcej czytam rzeczy na komputerze i lepiej mi opowiadania wychodzą.

9. Skąd czerpiesz pomysły na nowe posty?


Same przychodzą, choć czasem nie mam czasu ani chęci do ich realizacji ;-;


10. Czy miałaś kiedyś kryzys w prowadzeniu bloga tak, że chciałaś go usunąć?


Usunąć nie miałam zamiaru, ale były czas, że przez miesiąc nic nie dodawałam.


11. Co najbardziej wkurza Cię w blogach innych osób?

Posty raz na ruski rok albo codziennie czy nawet kilka razy dziennie, ale to da radę jakoś przeżyć. Oprócz tego wkurza mnie spacja lub kropka przed znakiem interpunkcyjnym, x pytajników lub wykrzykników i emotikona co drugie słowo.

Mam nadzieję, że TAG Wam sie podoba.
Co u Was słychać? :D



piątek, 2 maja 2014

Maj!

Zaczyna się maj.
To jest jeden z moich ulubionych miesięcy w roku, bo:
- jest ciepło
- dni są dłuższe
- rano jak się budzę ptaki ćwierkają
- na wf możemy wyjść na dwór, na przerwach też.
- moje urodziny!

Ostatni dzień kwietnia był świetny. Wyszłam na dwór z Mileną. Poszłyśmy po Natalkę. Gdy po nią szłyśmy zdawało mi się, że jakiś facet łowi ryby. W trawie...  Przeszłyśmy się na kawałek drogą prowadzącą na wieś, a potem wybrałyśmy na stację i spacer po drodze za torami. Milena puszczała muzykę z telefonu. Zaczęłam z nią śpiewać na stacji "Dancehall Queen" Kamila Bednarka,  a potem "Raz, dwa w górę ręce". Przeniosłyśmy się na wiadukt. Do Mileny przyjechała Paula i znowu poszłyśmy na stację.
Milena miała komara na czole.
Zabiłam tego komara.
Chciałam delikatniej to zrobić, a wyszło jak wyszło ;-;
W sumie to tak jakby o tym marzyłam, ale niekoniecznie żeby to była Milena.
Poszłyśmy odprowadzić Natalkę.  Usiadłysmy na ławkach przy jednej kapliczce.  Ja i Milena spadłyśmy z ławki. 2 razy ;-; Potem spadłam z ławki z Pauliną.
Do domu wróciłam koło 20.30.  Ogólnie mogę powiedzieć, że było super!

Napiszcie w komentarzach jakieś ciekawe pytania c; W następnym poście  odpowiem na nie.

sobota, 26 kwietnia 2014

Wolne ^^

Jak już powszechnie wiadomo były testy  gimnazjalne więc I i II klasy miały wolne.
Ja te dni spędziłam aktywnie, nie powiem, że nie.
We wtorek (wiem, że wtedy nie pisali) pojechałam do Gabi. Trochę połaziłyśmy po jej wsi, a potem jeździłyśmy na rolkach. Gabi to dokładniej opisała na jej  blogu [kilk].
W środę Gabi przyjechała do mnie. Najpierw robiłyśmy spaghetti. Z mojego pokoju leciała muzyka. Głównie disco polo, bo wgrałam wszystkie piosenki do Winampa. Było ich ponad 2300 ;-; Normalnie mam wgrane ok. 330 i ta liczba rośnie.  Po obiedzie pojechałyśmy na rolkach do Sylwii. Zjadłam jeszcze u niej trochę frytek :3 Później grałam z Mileną w siatkę na rolkach i żyje! Zaliczyłam epicką glebę XD
Później pojechałyśmy pod GS i jadłyśmy lody, i gadałyśmy. Działo się jeszcze kilka ciekawych rzeczy, ale wolę ich nie opisywać.
W czwartek trochę pojeździłam na rolkach, a koło 19 poszłam do Mileny, bo jej mama miała mi obciąć grzywkę. Zanim jej mama przyjechała upłynęło kilkanaście minut więc pograłyśmy sobie w siatkę. Obcięłam sobie grzywkę tzn. Mileny mama mi obcięła na skos.

Nowa grzywka ^^



Moje i Mileny stopy.


~ OGŁOSZENIE PARAFIALNE ~

1. Zmniejszę aktywność na blogu.
2. Przypominam o zakładkach SPAM i O MNIE




poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Leja!

Hej! *oblewa wodą*

To, że dziś była leja to każdy wie.
Rano mnie siostry oblały leciutko po włosach, przebudziłam się i dalej poszłam spać. Obudziłam się o 10. Koło 11 przyszedł wujek, powiedział żebyśmy do nich przyszliśmy i przy okazji wrzucił mnie do wanny XD
Później po 12 przyszli chłopaki z mojej klasy. Najpierw lali się z moim tatą, a potem mieli wejść po cichu żeby mnie oblać. Weszli tak cicho, że już czekałam na nich na szczycie schodów z butelką.  Tak się z nimi lałam, że woda płynęła ze schodów, a oni byli cali mokrzy. Ja miałam tylko koszulkę mokrą ^.^ 

Koło 14 wyszłam z Kasią, Filipem, Bartkiem i Adą i  też się laliśmy wodą ^.^  Oblaliśmy też kilka dziewczyn. Chłopaki poszli napełnić do mnie butelki, a my szłyśmy dalej. Wyleciały za nami dzieciaczki 2/3/4 latka jakoś miały. Zaczęli nas lać ;-;
Jedną dziewczyną z klasy tak zlaliśmy, że jej tapeta spłynęła xD Ona wyleciała do nas z szlałfem, a chłopaki jej go wyrwali i ją znowu oblali. No i poszli do niej napełnić butelki.
Przyjechał Arek chciał nas oblać mnie, Adę i Kaśkę, bo myślał, ze tylko my jesteśmy. W efekcie był cały mokry xD

W sumie było przyjemnie. Koło 18 poszłam  z Mileną na spacer. Łaziłyśmy klasycznie po błotach. Wróciłam do domu jakoś o 20.30 xD

To by było na tyle :D

A Wy jak bardzo mokrzy byliście?

sobota, 19 kwietnia 2014

To już rok!

Dziś mija rok odkąd założyłam tego bloga.
Przez ten czas:
  • zdobyłam powyżej 5000 wyświetleń
  • zdobyłam 17 obserwatorów
  • napisałam 58 postów (a nawet więcej tylko nudne usunęłam)
  • na chwilę obecną (czyli tę, w której piszę) 177 komentarzy
Wygląd bloga zmieniałam kilka razy :D  I chyba teraz blog wyglądała najlepiej.

Dziękuję Wam! To dla Was tu jestem c;


To tylko cień. Wcale nie mam wąsika jak Hitler xD

 Łapcie serduszko:





czwartek, 17 kwietnia 2014

Wielkanoc

Siemka ;3

 Z powodu, że zbliża sie Wielkanoc:

Wczoraj kury tak gdakały,
nasze jajka oszalały.
Malowały się w paseczki
i w kółeczka i wstążeczki.
Teraz wszystkie krzyczą - hura hura
wesołego Alleluja!


Lubię Święta Wielkanocne. Jest w nich coś magicznego oraz niezwykłego. To nie jest dla mnie taki typowy dzień. To jest tak jakby, że człowiek duchowo przygotowuje się do Wielkanocy cały rok. Najbardziej widoczne przygotowania są widoczne w czasie Tridum Paschalnego.
Od kilku lat jeżdżę z moimi rodzicami, najczęściej z mamą, na mszę w czasie Tridum Paschalnego. Na pewno jeździmy w Wielki Piątek i Sobotę. Co do Czwartku nie jestem pewna. 
W tym roku ja na pewno nie pojadę, bo znowu mnie jakąś choroba bierze. Tegoroczne święta z tego powodu będą cudne -.- No niestety, bywa. Leja w domu mnie zapewne ominie. 
Wystarczy mi, że w szkole mnie wystarczająco wodą zlali. Najpierw nieco delikatnie z strzykawek, dostałam też kilka razy z jajek na wodę. Dostawałam z dziewczynami głównie od jednego chłopaka z 3 gim. Najgorzej wodą mnie zlał chłopak z 2gim. Siedziałyśmy z dziewczynami na ławce. Przeleciał koło nas i każdą po trochu z butelki oblał, a na mnie wylał resztę wody.  Miałam mokre spodnie na udach, ale szybko mi wyschły. Moja bluza suszyła się na grzejniku w klasie na matmie (y).
Później wychodziłam z Mileną z szkoły i wylali na mnie resztki wody z kartonu po Caprio.


~ogłoszenie~
Z powodu, że utworzyłam zakładkę spam, proszę nie zostawiać linków do Waszego blogu pod postem tylko zostawiajcie je tam. c:



Mam nadzieję, że rozumiecie o co chodzi z tym, że możecie mi tu zadać pytanie c;


niedziela, 13 kwietnia 2014

Cytaty

Dziś post z cytatami, które lubię. W większości są to cytaty z książek.Trochę cytatów będzie z filmów.


"- Gotowa, Gwendolyn? - zapytał w końcu. Uśmiechnęłam się do niego. 

- Gotowa, jeśli i ty jesteś gotów." - Kerstin Gier "Czerwień Rubinu"

"Skacz- i lecąc w dół, pozwól, aby wyrosły ci skrzydła." - Kerstin Gier "Zieleń Szmaragdu"

"Zmarłych się nie boję. W odróżnieniu od żywych ludzi, jak wiem z doświadczenia, nie mogą nic człowiekowi zrobić." Kerstin Gier "Błękit Szafiru"

"- [...] Ale dżentelmen nie rozmawia o takich sprawach. - Zgodziłabym się na taką wymówkę, gdybyś był dżentelmenem." - Kerstin Gier "Błękit Szafiru"

"Broń, z którą człowiek nie umie się obchodzić, zostaje z reguły użyta przeciw niemu." - Kerstin Gier "Błękit Szafiru"

"W rzeczywistości serca są zrobione z całkiem innego materiału. Naprawdę, możesz mi wierzyć. [...] Chodzi o materiał znacznie bardziej plastyczny i nietłukący, który zawsze odzyskuje swój pierwotny kształt. Wykonany wedle tajnej receptury. [...] Marcepan!" - Kerstin Gier "Zieleń Szmaragdu"

"[...] odgryzł mi kawałek serca. I oskubał je z całej czekolady." - Kerstin Gier "Zieleń Szmaragdu"


K. Gier - "Czerwień Rubinu"


K. Gier- "Błękit Szafiru"

"– Co jest?
– Boję się.
– Czego?
– Że już nigdy nie będę taka szczęśliwa jak teraz..." - Federico Moccia "Trzy metry nad niebem"


"Ja i ty... Trzy metry ponad niebem." - Federico Moccia "Trzy metry nad niebem"

"– Jestem szczęśliwa. Nigdy w całym swoim życiu nie czułam się tak dobrze. A ty?
– Ja? – Przytula ją do siebie. – Ja czuję się znakomicie.
– Tak, że mógłbyś dotknąć palcem nieba?
– Nie, nie tak.
– Jak to, nie tak?
– O wiele wyżej. Co najmniej trzy metry ponad niebem." Federico Moccia "Trzy metry nad niebem"

"Strach to czasem brzydka rzecz. Nie pozwala ci doznawać najpiękniejszych chwil. Będzie twoim przekleństwem, jeśli go nie pokonasz." - Federico Moccia "Trzy metry nad niebem"

"Tamten nie może jej kochać tak jak on, nie może jej wielbić w taki sposób, nie jest w stanie dostrzec jej wdzięcznych ruchów ani tych szczególnych znaczków na jej twarzy. Jakby to tylko jemu było dane widzieć prawdziwy kolor jej oczu i poznawać smak jej pocałunków." - Federico Moccia "Trzy metry nad niebem"

"- Kiedy stanę przed sądem , Ona zezna że nic nie zrobiłem.
- Dlaczego ?
- Bo będziesz we mnie tak zakochana , że zrobisz wszystko żeby mnie uratować" - film "Trzy metry nad niebem"



"Wielkie szczęście, że jest ciemno. Nie zarumieniłem się tak od czasu, kiedy pani Pomfrey powiedziała, że podobają się jej moje nauszniki." - J.K Rowling "Harry Potter i Komnata Tajemnic"


"Blizny mogą się przydać. Sam mam jedną nad lewym kolanem, jest doskonałym planem londyńskiego metra."  - J.K Rowling "Harry Potter i Kamień Filozoficzny"
"Biedna muszla klozetowa jeszcze nie widziała czegoś tak okropnego jak twoja głowa, więc może ją zemdlić." - J.K Rowling "Harry Potter i Komnata Tajemnic"

"Chciałem go zamienić w prosiaka, ale chyba jest już taką świnią, że bardziej się nie dało." - J.K Rowling "Harry Potter i Komnata Tajemnic"

"– Fred, teraz ty – powiedziała pulchna kobieta.
– Nie jestem Fred, jestem George – odrzekł chłopiec. – Naprawdę, kobieto, i ty się uważasz za naszą matkę? Nie wiesz, jak ma na imię twoje dziecko?
– Przepraszam, George.
– To był żart, jestem Fred." - J.K Rowling "Harry Potter i Kamień Filozoficzny"


"Są takie wydarzenia, które – przeżyte wspólnie – muszą się zakończyć przyjaźnią, a znokautowanie trzymetrowego trolla górskiego na pewno jest jednym z nich." -  J.K Rowling "Harry Potter i Komnata Tajemnic"

"Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie" -  J.K Rowling "Harry Potter i Komnata Tajemnic"

"Myślisz, że umarli, których kochaliśmy, naprawdę nas opuszczają? Myślisz, że nie przypominamy sobie ich najdokładniej w momentach wielkiego zagrożenia? Twój ojciec żyje to tobie, Harry, i ujawnia się najwyraźniej, kiedy go potrzebujesz. Bo jak inaczej mógłbyś wyczarować tego właśnie patronusa? To był przecież Rogacz."   - J.K Rowling "Harry Potter i Więzień Azkabanu"

"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu." - "Mały Książę" A. Saint-Exupery

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Wypadziki ;3

Hejka :3

W niedzielę wieczorem poszłam jeździć na rowerach  z Kasią, Michałem i Filipem. Pojechaliśmy po Sylwię. Chłopaki postanowili zjechać z cementówki, a my pojechałyśmy do sklepu. Oczywiście chłopcom udało się zgubić w naszej pięknej miejscowości. Jechali do nas po zjeździe jakieś 20 minut, a najpierw powiedzieli,że są przy Sylwii... ;___; Byli przy kogoś innego podwórka. Później pojechaliśmy na wiadukt, a chłopaki z niego z jechali... Oczywiście obydwa zjazdy były nagrywane. =D Jak większość tego typu akcji.
Później pojechaliśmy na stację. Przejeżdżaliśmy pod wiaduktem ;__;
Później się ścigaliśmy.
"Do biegu... Staaart!!!" - Ja, Kasia i Michał ruszyliśmy, a Filip stał w miejscu. Miałam 3 miejsce! Juuhu =D
Ścigaliśmy się drugi raz. Tym razem miałam 4. Filip się wywalił, ale przeżył! Trochę sobie pogadaliśmy i wróciliśmy do domów.




Dziś wyszłam z Sylwią i Dośką na spacer. Poszłyśmy sobie za szkołą i pochodziłyśmy w jednym z moich ulubionych miejsc. Nawijałam im trochę o głupocie ludzkiej, trochę o piękniej naszej miejscowości. Stwierdziłam, że ludzie nie potrafią szanować przyrody i wrażliwi na jej piękno. Uznałam tak ze względu na to, że wyrzucają śmieci do lasu.
W jednym miejscu ślicznie kwiaty pachniały. Mogłabym tam stać cały czas ♥ Doszukiwałam się z Dosią zwierząt w kształtach ukwiecenia drzew.  Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi. Znalazłyśmy węża boa, dinozaura, wiewiórkę, rybę i hienę oraz lamę. :3





Lama :3
Chcielibyście notkę z cytatami, które lubię? ;)

czwartek, 3 kwietnia 2014

Rolki i bieganie

Siemka ;D 

Wczoraj jeździłam z Sylwią na rolkach. Przez ponad godzinę udało się nam  zjeździć  prawie całą wieś. Gadałyśmy o wielu rzeczach. Jednym z tematów były "wypadki" na rolkach i to co się działo w szkole. W sumie to w szkole nie było nic, co mogłabym spokojnie opisać. Zrobiłam też trochę zdjęć Sylwii, ale ona mi ich nie wysłała :<



Nasze rolki. Moje to te z czerwonymi kółkami.






Dziś w szkole także nie działo się nic nadzwyczajnego. Była próba na przyjazd biskupa. Ja, Kasia, Milena, Natalia, Filip, Bartek, Arek i Janek śpiewamy w chórku. Próba zaczęła sie pod koniec angielskiego i za dla nas, śpiewaków zakończyła się tuż przed końcem zajęć artystycznych. Na geografii pisaliśmy kartkówkę .__. Trudna nie była, ale pomyliłam dwa pojęcia (dlaczeeegoo? ;__;).
Po szkole poszłam biegać z Kasią. Poszłyśmy biegać "za torami". Jest tam fajna, mało ruchliwa polna dróżka. Biegałyśmy jakąś godzinę słuchając piosenek z mojego telefonu :3  Z  powrotem wracałyśmy spacerkiem. Zobaczyłyśmy ziębę. Chciałam zrobić jej zdjęcie, ale przeleciała na kolejne drzewo i już słabiej było ją widać.






Co powiecie jak dam post z cytatami, które lubię? Chcielibyście takowy przeczytać?

Też aktywnie spędzacie wiosnę? 


poniedziałek, 31 marca 2014

Wycieczka, zoo, rolki i takie tam :3

Przepraszam za tę nieobecność na blogu, ale nie miałam sił na nic ;___;

***

W poniedziałek mieliśmy wycieczkę do kina  na "Kamienie na szaniec". Film mi się bardzo spodobał.  Moim zdaniem jest naprawdę cudowny mimo że były momenty, w których odwracałam głowę od ekranu, bo nie mogłam patrzeć jak katują Rudego.

W środę na matematyce tworzyliśmy klasowe ZOO.  Były w nim krowy, bawoły, małpy, świnie, dżdżownica, wiewiórka, mysz, fok (nie foka), (chyba) psy, klempa, jeden ptak. Było jeszcze kilka zwierząt, ale wypadły mi z głowy.

W piątek poszłam po raz pierwszy na rolki w tym roku. Było świetnie. Jeździłam z Mileną. Zaszłyśmy do sklepu kupiłyśmy sobie tymbarka i czekoladę XD Pojeździłyśmy sobie jakoś do 18. Milena dostała ksywkę Mysza. Nazwał ją tak mój tata. Później wzięłam psa i poszłam odprowadzić Milenę. Spotkaliśmy Kasię i Filipa. Milena poszła do domu, a my jeszcze połaziliśmy z Pepitem po wsi. Posiedzieliśmy na wiadukcie i poszliśmy na stacje, bo moja mama miała wrócić z pracy. Poczekaliśmy tam trochę. Mój tata też po mamę wyszedł i stwierdził, że mnie się tam nie spodziewał.

W sobotę prawie cały chodziłam po wsi. Poszłyśmy na spacer, pochodziłyśmy po lesie. Posiedziałam z Kasią z Mileną na placu zabaw :3 Milena sobie znalazła męża. Jest naprawdę świetny. Fajnie się z nim bawi, bo to jest opona na sznurku. Później z Mileną poszłyśmy do mnie zrobiłyśmy pizze i oglądałyśmy film "Sinister". Pizza wyszła nam świetna!  Jak zwykle nie dokończyłyśmy oglądać. 

W niedzielę po 15 wyszłam z Mileną na rolki. Posiedziałyśmy trochę na wiadukcie, piłyśmy pepsi (udało mi się przypadkiem wylać pół puszki) jadłyśmy paluszki cebulowo-serowe. Później jeździłyśmy wzdłuż wsi. Spotkałyśmy Szymona. Trochę sie po wsi pokręciliśmy i poszliśmy siedzieć na wiadukcie ;__; Dużo osób jeździło na motorach czy quadach więc patrzyliśmy czy mają fajne motory.

Tamten tydzień fajnie mi upłynął, a Wam? Coś u Was nowego?

Pozdrawiam :D

sobota, 22 marca 2014

Wiosna + obrazki z tumblra

Oficjalnie rozpoczęła się wiosna. Cieszę się z tego ^^ Bardzo lubię tę porę roku, bo jest ciepło i kwiaty kwitną.
W tym roku początkiem wiosny nie dane jest mi się za bardzo cieszyć. Jestem dość mocno przeziębiona, ale muszę do poniedziałku wyzdrowieć. W poniedziałek będzie wycieczka do kina na "Kamienie na szaniec". W porównaniu do wczoraj jest o wiele lepiej.
Wczoraj na Dniu Wiosny w szkole wytrzymałam do końca występu mojej klasy. Przez ten czasy, gdy byłam w szkole stałam w koncie z Mileną, Kasią, Darią i Izą w kącie i robiłam zdjęcia. W sumie to zbytnio nie stałam, tylko opierałam się o ścianę.
Zatańczyliśmy "Gangnam Style" i "Gentelmen". Wyszło nam świetnie. Mojej siostrze się bardzo podobało.
Każdy z nas miał na sobie ciemne spodnie, białą koszulę/koszulkę i okulary. Ja, Milena i Sylwia miałyśmy dodatkowy muchy (Dzięki za muchę za muchę Sylwia! Podziękuj też Kamilowi, ze dał :D). Milena mi ciągle muchę poprawiała.
Byłam w grafitowych rurkach, białej koszuli od taty, okularach przeciw słonecznych mojego taty i miałam czarno-biała muchę pożyczoną od Sylwii.  Wyglądałam tak:

 

Z Mileną:


Wróciłam do domu po naszym występie.
Dziś nie robię nic nadzwyczajnego: wygrzewam się w łóżku i rebloguje obrazki z tumblra.
Kilka obrazków/zdjęć, które bardzo mi się spodobały:












Chyba to tylko tyle ;_;
Co tam u Was? Jak Wam minął I Dzień Wiosny?

czwartek, 20 marca 2014

Ulubione książki.

Wrzucam notkę o książkach, które bardzo lubię oraz są w moim posiadaniu.

Piszę o książkach, które polubiłam od początku IV klasy. W takiej mniej-więcej  więcej kolejności.
Nie będę opisywała całej fabuły książek. Napiszę tylko trochę albo przepiszę opis z tyłu książki (;-;), jeśli Was zainteresuje to przeczytacie ją.

Przy książkach, które posiadam będę dawała gwiazdkę.

1. Seria o Harry'ym Potterze - J.K. Rowling.

Jest to seria 7-miu książek opowiadających o przygodach tytułowego bohatera Harry'ego Pottera.  Fabuła książek zaczyna od momentu, w którym rodzice Harry'ego  zostają zabici przez  Lorda Voldemorta, a  Harry jest podrzucony do jego ciotki. Harry miał wtedy rok. Przez kolejne 10 lat dorastał spokojnie w braku wiedzy o jego magicznych korzeniach, aż do momentu kiedy dostał list ze Szkoły Magii i Czarodziejstwa Hogwart. Wtedy życie Pottera niesamowicie się zmienia. Chłopiec w Hogwarcie odnajduje siebie, znajduje wreszcie przyjaciół. Oczywiście, jego życie nie jest do końca usłane różami, Harry wielokrotnie spotyka się z Voldemortem lub jego "sługami".

Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do całej serii, ale kiedy wypożyczyłam pierwszą część i zaczęłam czytać (wrzesień2010), spodobała mi się i wypożyczałam kolejne książki. Całą serie skończyłam czytać jakoś w lutym lub w marcu 2011.

Części:
- Harry Potter i Kamień Filozoficzny
- Harry Potter i Komnata Tajemnic
- Harry Potter i Więzień Azkabanu
- Harry Potter i Czara Ognia
- Harry Potter i Zakon Feniksa
- Harry Potter i Książę Półkrwi *
- Harry Potter i Insygnia Śmierci

2.  Biały Kieł - Jack London

Opowiada o losach Białego Kła, który jest w 1/4 psem i 3/4 wilkiem.  Na początku był wychowany w puszczy przez, a później, kiedy ich wataha zbliżyła się do wioski plemienia, trafił z swoją matką pod opiekę Szarego Bobra. Od Białego Kła odwracają się wszystkie psy  z wioski i go prześladują, przez co dwa razy uciekł, ale wrócił. Szczeniak staje się silniejszy oraz ujawnia się w nim wilczy instynkt.  Biały Kieł w walkach z innymi psami zabija je. Te wyczyny zauważa Piękniś z miasta. Szary Bóbr długo nie chce sprzedać mu z Białego Kła, ale w końcu ulega. Nowy właściciel znęca się na wilkiem i wystawia go na walkach psów. Podczas walki z buldogiem Biały Kieł ociera się o śmierć.

Przeczytałam ją za namową mojego taty w listopadzie lub grudniu 2010.  Bardzo mi się spodobała. Pod koniec mnie tak wzruszyła, że się popłakałam.

3. Saga "Zmierzch" - Stephanie Meyer

4-ro częsciowa saga opowiada o miłości niewyróżniającej się z pośród innych (może tylko bardziej niezdarniej xD), Belli Swan i tajemniczego, nie do przejrzenia wampira, Edwarda Cullena. Belli po wielu próbach udaje się poznać tajemnice chłopaka, z którym siedzi na biologii. Obydwoje są w sobie szaleńczo zakochani. Po pewnym czasie pojawiają sie kłopoty...

Z "Zmierzchem" było podobnie jak z Harry'ym Potterem, też byłam nastawiona sceptycznie, ale się przekonałam. Lubię książki o zakochanych nastolatkach. Fajna jest z tego komedia. Zaczęłam czytać pierwszą część 10 grudnia 2011 r. Ta data jest dla mnie charakterystyczna."Zmierzch" polubiła też moja mama.

Części sagi:
- Zmierzch*
- Księżyc w  nowiu*
- Zaćmienie*
- Przed Świtem*

4. Trylogia Czasu - Kerstin Gier

Opis "Czerwieni rubinu"
"Gwendolyn ma 16 lat, dwoje rodzeństwa, oddaną przyjaciółkę w klasie i lekko dziwaczna rodzinę. Z dnia na dzień  dowiaduje sie,że jest obdarzona genem podróży w czasie. Drugim podróżnikiem jest niejaki Gideon- bezczelny, arogancki choć bosko przystojni młodzian, który tajną misję zachowałby wyłącznie dla siebie. Ale bez Gwendolyn nie uda mu się  misji wypełnić..."
 
"Czerwień rubinu" dostałam w prezencie od wujka w Boże Narodzenie 2012, a koleje części dokupiłam po Nowym Roku. Jest bardzo ciekawą powieścią. Fajnie połączono w niej miłość z podróżami w czasie oraz tajemnicą.

Części trylogii:
- Czerwień Rubiny *
- Błękit Szafiru *
- Zieleń Szmaragdu *



 5. Seria "Tunele" - Roderick Gordon i Brian Wiliams

Jest  to 6-cio częściowa powieść opowiadająca o losach Willa, czternastolatka i jego zwyczajnej rodziny. Wszystko układa się świetnie do czasu, gdy ojciec Willa, doktor Burrows znika w tajemniczych okolicznościach. Chłopak pragnie za wszelka cenę. W poszukiwaniach pomaga mu jego przyjaciel Chester. Pewnego dnia odnajdują tunel w piwnicy Willa, który prowadzi do podziemnego świata. Chłopcy nie wiedzą jakie niebezpieczeństwo tam ich czeka...

Pierwszą część tej książki dostałam w Boże Narodzenie 2012, a drugą rok później. Jest naprawdę wciągająca i ciekawa. Bardzo podoba się ona mojemu tacie.

Części:
- Tunele*
- Głebiej*
-Otchłań
- Bliżej
- Spirala
- Terminal

6. Jezioro Osobliwości- Krystyna Siesicka

Książka jest wielowątkowa. Akcja rozgrywa sie w Warszawie oraz w wiosce pod Nidzicą. Książka ukazuje rozterki Marty oraz konflikty w jej rodzinie. Marta zakochuje się w Michale, który jest synem Wiktora, nowego partnera jej matki. Książka opiera się głównie na przemyśleniach Wiktora oraz fragmentach z pamiętnika Marty.

Książkę dostałam "za bardzo dobre wyniki w nauce".  Jest bardzo fajna.

7. Trzy metry nad niebem - Federico Moccia

"Babi, dziewczyna z dobrego domu, świetna uczennica i przykładna córka, poznaje Stepa, agresywnego chuligana, którego życie składa się z ćwiczeń na siłowni, wyścigów na motocyklu i bezsensownych bijatyk. Mimo krańcowo różnych charakterów, a także  sprzeciwu apodyktyczne matki Babi, zakochują się w sobie. Pod wpływem miłości zmieniają się oboje. Babi otwiera się na świat, dojrzewa, a Step łagodnieje. Babi jest jedyną osobą, której Step powierza swój mroczny sekret..."

Książkę dostałam od Darii na Mikołajki 2013. Cały weekend po jej otrzymaniu siedziałam/leżałam i ją czytałam. Podczas jej czytania odczuwałam radość, a niekiedy mieszała się ona ze smutkiem.

Na koniec książka, którą moim zdaniem każdy powinien przeczytać.

8. Mały Książę- Antoine de Saint-Exupéry 

Książka pokazuje jak wymagająca jest przyjaźń i miłość i że należy o nie dbać. Ukazuje też kilka "grup" ludzi dorosłych, u których pojawia się wiele negatywnych cech charakteru. Może ustrzec nas przed byciem jednym z ludzi zachowujących się nieodpowiednio.
Książka jest króciutka i można ją przeczytać w dzień. 

Na obecną chwilę  czytam "Wiedźmina" Andrzeja Sapkowskiego. Książka zapowiada się ciekawie. Później będę chciała przeczytać jego następne części, a po niedzieli będę mieć  "Tylko ciebie chcę" Federico Mocci.


A jakie są Wasze ulubione książki? Czytaliście, którąś z powyższych?