poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Leja!

Hej! *oblewa wodą*

To, że dziś była leja to każdy wie.
Rano mnie siostry oblały leciutko po włosach, przebudziłam się i dalej poszłam spać. Obudziłam się o 10. Koło 11 przyszedł wujek, powiedział żebyśmy do nich przyszliśmy i przy okazji wrzucił mnie do wanny XD
Później po 12 przyszli chłopaki z mojej klasy. Najpierw lali się z moim tatą, a potem mieli wejść po cichu żeby mnie oblać. Weszli tak cicho, że już czekałam na nich na szczycie schodów z butelką.  Tak się z nimi lałam, że woda płynęła ze schodów, a oni byli cali mokrzy. Ja miałam tylko koszulkę mokrą ^.^ 

Koło 14 wyszłam z Kasią, Filipem, Bartkiem i Adą i  też się laliśmy wodą ^.^  Oblaliśmy też kilka dziewczyn. Chłopaki poszli napełnić do mnie butelki, a my szłyśmy dalej. Wyleciały za nami dzieciaczki 2/3/4 latka jakoś miały. Zaczęli nas lać ;-;
Jedną dziewczyną z klasy tak zlaliśmy, że jej tapeta spłynęła xD Ona wyleciała do nas z szlałfem, a chłopaki jej go wyrwali i ją znowu oblali. No i poszli do niej napełnić butelki.
Przyjechał Arek chciał nas oblać mnie, Adę i Kaśkę, bo myślał, ze tylko my jesteśmy. W efekcie był cały mokry xD

W sumie było przyjemnie. Koło 18 poszłam  z Mileną na spacer. Łaziłyśmy klasycznie po błotach. Wróciłam do domu jakoś o 20.30 xD

To by było na tyle :D

A Wy jak bardzo mokrzy byliście?

sobota, 19 kwietnia 2014

To już rok!

Dziś mija rok odkąd założyłam tego bloga.
Przez ten czas:
  • zdobyłam powyżej 5000 wyświetleń
  • zdobyłam 17 obserwatorów
  • napisałam 58 postów (a nawet więcej tylko nudne usunęłam)
  • na chwilę obecną (czyli tę, w której piszę) 177 komentarzy
Wygląd bloga zmieniałam kilka razy :D  I chyba teraz blog wyglądała najlepiej.

Dziękuję Wam! To dla Was tu jestem c;


To tylko cień. Wcale nie mam wąsika jak Hitler xD

 Łapcie serduszko:





czwartek, 17 kwietnia 2014

Wielkanoc

Siemka ;3

 Z powodu, że zbliża sie Wielkanoc:

Wczoraj kury tak gdakały,
nasze jajka oszalały.
Malowały się w paseczki
i w kółeczka i wstążeczki.
Teraz wszystkie krzyczą - hura hura
wesołego Alleluja!


Lubię Święta Wielkanocne. Jest w nich coś magicznego oraz niezwykłego. To nie jest dla mnie taki typowy dzień. To jest tak jakby, że człowiek duchowo przygotowuje się do Wielkanocy cały rok. Najbardziej widoczne przygotowania są widoczne w czasie Tridum Paschalnego.
Od kilku lat jeżdżę z moimi rodzicami, najczęściej z mamą, na mszę w czasie Tridum Paschalnego. Na pewno jeździmy w Wielki Piątek i Sobotę. Co do Czwartku nie jestem pewna. 
W tym roku ja na pewno nie pojadę, bo znowu mnie jakąś choroba bierze. Tegoroczne święta z tego powodu będą cudne -.- No niestety, bywa. Leja w domu mnie zapewne ominie. 
Wystarczy mi, że w szkole mnie wystarczająco wodą zlali. Najpierw nieco delikatnie z strzykawek, dostałam też kilka razy z jajek na wodę. Dostawałam z dziewczynami głównie od jednego chłopaka z 3 gim. Najgorzej wodą mnie zlał chłopak z 2gim. Siedziałyśmy z dziewczynami na ławce. Przeleciał koło nas i każdą po trochu z butelki oblał, a na mnie wylał resztę wody.  Miałam mokre spodnie na udach, ale szybko mi wyschły. Moja bluza suszyła się na grzejniku w klasie na matmie (y).
Później wychodziłam z Mileną z szkoły i wylali na mnie resztki wody z kartonu po Caprio.


~ogłoszenie~
Z powodu, że utworzyłam zakładkę spam, proszę nie zostawiać linków do Waszego blogu pod postem tylko zostawiajcie je tam. c:



Mam nadzieję, że rozumiecie o co chodzi z tym, że możecie mi tu zadać pytanie c;


niedziela, 13 kwietnia 2014

Cytaty

Dziś post z cytatami, które lubię. W większości są to cytaty z książek.Trochę cytatów będzie z filmów.


"- Gotowa, Gwendolyn? - zapytał w końcu. Uśmiechnęłam się do niego. 

- Gotowa, jeśli i ty jesteś gotów." - Kerstin Gier "Czerwień Rubinu"

"Skacz- i lecąc w dół, pozwól, aby wyrosły ci skrzydła." - Kerstin Gier "Zieleń Szmaragdu"

"Zmarłych się nie boję. W odróżnieniu od żywych ludzi, jak wiem z doświadczenia, nie mogą nic człowiekowi zrobić." Kerstin Gier "Błękit Szafiru"

"- [...] Ale dżentelmen nie rozmawia o takich sprawach. - Zgodziłabym się na taką wymówkę, gdybyś był dżentelmenem." - Kerstin Gier "Błękit Szafiru"

"Broń, z którą człowiek nie umie się obchodzić, zostaje z reguły użyta przeciw niemu." - Kerstin Gier "Błękit Szafiru"

"W rzeczywistości serca są zrobione z całkiem innego materiału. Naprawdę, możesz mi wierzyć. [...] Chodzi o materiał znacznie bardziej plastyczny i nietłukący, który zawsze odzyskuje swój pierwotny kształt. Wykonany wedle tajnej receptury. [...] Marcepan!" - Kerstin Gier "Zieleń Szmaragdu"

"[...] odgryzł mi kawałek serca. I oskubał je z całej czekolady." - Kerstin Gier "Zieleń Szmaragdu"


K. Gier - "Czerwień Rubinu"


K. Gier- "Błękit Szafiru"

"– Co jest?
– Boję się.
– Czego?
– Że już nigdy nie będę taka szczęśliwa jak teraz..." - Federico Moccia "Trzy metry nad niebem"


"Ja i ty... Trzy metry ponad niebem." - Federico Moccia "Trzy metry nad niebem"

"– Jestem szczęśliwa. Nigdy w całym swoim życiu nie czułam się tak dobrze. A ty?
– Ja? – Przytula ją do siebie. – Ja czuję się znakomicie.
– Tak, że mógłbyś dotknąć palcem nieba?
– Nie, nie tak.
– Jak to, nie tak?
– O wiele wyżej. Co najmniej trzy metry ponad niebem." Federico Moccia "Trzy metry nad niebem"

"Strach to czasem brzydka rzecz. Nie pozwala ci doznawać najpiękniejszych chwil. Będzie twoim przekleństwem, jeśli go nie pokonasz." - Federico Moccia "Trzy metry nad niebem"

"Tamten nie może jej kochać tak jak on, nie może jej wielbić w taki sposób, nie jest w stanie dostrzec jej wdzięcznych ruchów ani tych szczególnych znaczków na jej twarzy. Jakby to tylko jemu było dane widzieć prawdziwy kolor jej oczu i poznawać smak jej pocałunków." - Federico Moccia "Trzy metry nad niebem"

"- Kiedy stanę przed sądem , Ona zezna że nic nie zrobiłem.
- Dlaczego ?
- Bo będziesz we mnie tak zakochana , że zrobisz wszystko żeby mnie uratować" - film "Trzy metry nad niebem"



"Wielkie szczęście, że jest ciemno. Nie zarumieniłem się tak od czasu, kiedy pani Pomfrey powiedziała, że podobają się jej moje nauszniki." - J.K Rowling "Harry Potter i Komnata Tajemnic"


"Blizny mogą się przydać. Sam mam jedną nad lewym kolanem, jest doskonałym planem londyńskiego metra."  - J.K Rowling "Harry Potter i Kamień Filozoficzny"
"Biedna muszla klozetowa jeszcze nie widziała czegoś tak okropnego jak twoja głowa, więc może ją zemdlić." - J.K Rowling "Harry Potter i Komnata Tajemnic"

"Chciałem go zamienić w prosiaka, ale chyba jest już taką świnią, że bardziej się nie dało." - J.K Rowling "Harry Potter i Komnata Tajemnic"

"– Fred, teraz ty – powiedziała pulchna kobieta.
– Nie jestem Fred, jestem George – odrzekł chłopiec. – Naprawdę, kobieto, i ty się uważasz za naszą matkę? Nie wiesz, jak ma na imię twoje dziecko?
– Przepraszam, George.
– To był żart, jestem Fred." - J.K Rowling "Harry Potter i Kamień Filozoficzny"


"Są takie wydarzenia, które – przeżyte wspólnie – muszą się zakończyć przyjaźnią, a znokautowanie trzymetrowego trolla górskiego na pewno jest jednym z nich." -  J.K Rowling "Harry Potter i Komnata Tajemnic"

"Prawda to cudowna i straszliwa rzecz, więc trzeba się z nią obchodzić ostrożnie" -  J.K Rowling "Harry Potter i Komnata Tajemnic"

"Myślisz, że umarli, których kochaliśmy, naprawdę nas opuszczają? Myślisz, że nie przypominamy sobie ich najdokładniej w momentach wielkiego zagrożenia? Twój ojciec żyje to tobie, Harry, i ujawnia się najwyraźniej, kiedy go potrzebujesz. Bo jak inaczej mógłbyś wyczarować tego właśnie patronusa? To był przecież Rogacz."   - J.K Rowling "Harry Potter i Więzień Azkabanu"

"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu." - "Mały Książę" A. Saint-Exupery

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Wypadziki ;3

Hejka :3

W niedzielę wieczorem poszłam jeździć na rowerach  z Kasią, Michałem i Filipem. Pojechaliśmy po Sylwię. Chłopaki postanowili zjechać z cementówki, a my pojechałyśmy do sklepu. Oczywiście chłopcom udało się zgubić w naszej pięknej miejscowości. Jechali do nas po zjeździe jakieś 20 minut, a najpierw powiedzieli,że są przy Sylwii... ;___; Byli przy kogoś innego podwórka. Później pojechaliśmy na wiadukt, a chłopaki z niego z jechali... Oczywiście obydwa zjazdy były nagrywane. =D Jak większość tego typu akcji.
Później pojechaliśmy na stację. Przejeżdżaliśmy pod wiaduktem ;__;
Później się ścigaliśmy.
"Do biegu... Staaart!!!" - Ja, Kasia i Michał ruszyliśmy, a Filip stał w miejscu. Miałam 3 miejsce! Juuhu =D
Ścigaliśmy się drugi raz. Tym razem miałam 4. Filip się wywalił, ale przeżył! Trochę sobie pogadaliśmy i wróciliśmy do domów.




Dziś wyszłam z Sylwią i Dośką na spacer. Poszłyśmy sobie za szkołą i pochodziłyśmy w jednym z moich ulubionych miejsc. Nawijałam im trochę o głupocie ludzkiej, trochę o piękniej naszej miejscowości. Stwierdziłam, że ludzie nie potrafią szanować przyrody i wrażliwi na jej piękno. Uznałam tak ze względu na to, że wyrzucają śmieci do lasu.
W jednym miejscu ślicznie kwiaty pachniały. Mogłabym tam stać cały czas ♥ Doszukiwałam się z Dosią zwierząt w kształtach ukwiecenia drzew.  Mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi. Znalazłyśmy węża boa, dinozaura, wiewiórkę, rybę i hienę oraz lamę. :3





Lama :3
Chcielibyście notkę z cytatami, które lubię? ;)