czwartek, 29 maja 2014

#Geniusze

Hejoł ;D

Przepraszam Was za taką nieobecność, ale nie miałam po prostu sił.

Jak już po tytule można stwierdzić ten post będzie o genialności (albo jej braku). Będzie to kilka przykładów geniuszu mojego, Mileny i może kogoś jeszcze.

1. Wpadłam do wanny u Mileny. Kilka tygodni później ona tam wpadła </3 Wanno, droga, nie kocham cię!
2. Z racji, że w sobotę miałam urodziny, to oglądałam z Mileną filmy. Zaczęłyśmy piszczeć na widok drzwi.
3. Jadłam z Mileną na stacji ser feta <3 Dobry był.
4.Spadłam z Mileną na wycieczce w tym samym czasie z łóżka. U mnie też kiedyś spadłyśmy.
5. Angielski. Ostatnia lekcja przed świętami. Siedzę z Mileną na tyle i zaczynamy śpiewać "We wish you z Merry Christmast"
6. Różne przeszłynia:

Poprawne- uszłyszane

"On jest dżentelmenem" - "On jest gender"
"Fajne koguty" - "Fajne gluty"

Co masz w głowie?
*coś mruczy* - Smalec!

7. I przejęzyczenia:

Samochód to pociąg.
"Czarek jest u czarki"
"Ogarnij kurę" - Milena chciała powiedzieć "Ogarnij sie", ale popatrzyła się na plakat z kurą i wyszło, co wyszło. 

Zaczęłam z Mileną wspominać "Teletubisie". Milena cały czas mówiła Trinky-winky zamiast Tinky-Winky.

8. Chodzimy po wsi. Milena w końcu mówi: "To wina polskich torów" i w skazuje na drogę oraz pola.
9. Jemy kostki rosołowe. Milenie wypadła dwa razy :'(
Pepito
10. Darcie się na całego maka do Kasi, że ma księcia.
11. Łażenie po wsi ok. 21 i jęczenie, że sklepy już zamknięte i nie ma gdzie pójść i coś do picia kupić.
12. Pomylenie mnie z Pepitem przez Milenę.
13. Nazwanie Janka MarJanem.
14. Stworzenie Mr. Unga-Bunga
15. Klasowa rodzinka
16. Tańczenie na środku ulicy w nocy z Kasią i Mileną.
17. Tańczenie na Orliku z Gabi (BLOG), Mileną i Kasią.
18. Jeden z najlepszych kawałów według mnie i Mileny:
 * Idzie facet przez las i widzi wieloryba.
Facet: Wielorybie, a Ty nie powinieneś być w lesie?
Wieloryb: Tak.

19.  Przybijanie sobie samej piątki.



"Piąteczka Kasia

I zapraszam do komentowania i zadawania pytań o blogowaniu czy też o wszystkim,na które odpowiem, w którymś z postów.

czwartek, 22 maja 2014

Zimno, ciepło, cieplej, za ciepło...

Witajcie ^^

Po tych ulewach zaczęło się robić cieplej ^^ Lecz niestety jak dla mnie jest za ciepło, bo pogoda się za szybko zmieniła, a ja muszę się przyzwyczaić, co może trochę potrwać...
Ale są plusy!
Można chodzić w szortach (a ich mam więcej niż normalnych spodni), wychodzimy na przerwach na dwór i siedzimy na barierce-Helence albo tańczymy walca w cieniu ;-; #Geniusze
Na wf gramy na dworze w kartofla albo mamy biegi .

Dziś mieliśmy wyjazd do kina. To było 3 w tym półroczu. No cóż... kultury trzeba kiedyś nabrać ;) Pojechaliśmy na "Powstanie warszawskie".  Materiał pochodził ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego w Warszawie.
Film był OK. Lekko nudnawy. Najbardziej mi się podobały w nim dialogi kronikarzy, którzy to filmowali, Karola i Witka. Karol był starszym bratem Witka, który zaczął się uczyć "fachu" kronikarza.  Ich rozmowy były całkiem śmieszne. Film  mnie delikatnie wzruszył.
 Później zajechaliśmy do Mac'a. Niestety nie na kurczaka, bo musieliśmy zjeść w szkole obiad. No cóż... Z
amiast kurczaka  kupiłam sobie z dziewczynami McFlurry. Ja i Natalia miałyśmy o smaku Liona, a Milena Oreo.


Różowy był Natalii, ten z czekoladową polewą Mileny, a mój ten bez polewy.

Serdecznie zapraszam Was do komentowania, co jest dla mnie wielką motywacją. Jest Was 17, a komentuje zaledwie 1/9. Nie bójcie się, jak skomentujecie nie ugryzę Was c;
Was też jest tak ciepło i słonecznie?  I jak Wam się podoba nowy wygląd bloga?

sobota, 17 maja 2014

TAG: Moje blogowe sekrety.

Hejoł!
Na jednym z blogów znalazłam fajny TAG i postanowiłam go zrobić.  Nosi on nazwę, jak już wywnioskowaliście z tytułu, "Moje blogowe sekrety"
To jest mój pierwszy TAG i proszę o wyrozumiałość.


1. Ile czasu prowadzisz bloga i jak często publikujesz posty?


Bloga założyłam 19 kwietnia 2013 roku, a więc rok z hakiem. Staram się publikować przynajmniej 2 w tygodniu, ale chcę się postarać o jakąś regularność co ile dni publikować.

2. Ile razy dziennie zaglądasz na bloga i co sprawdzasz w pierwszej kolejności?


Zazwyczaj pulpit bloggera mam otwarty cały czas. Pierwsze z sprawdzam komentarze.

3. Czy Twoja rodzina i znajomi wiedzą, że prowadzisz bloga? 


Wiedzą, że jakiegoś mam. Rodzina wie tylko o tym drugim.

4. Posty jakiego typu interesują Cię najbardziej u innych bloggerów/bloggerek?


Hmmm... Najlepszą odpowiedzią będzie, że ciekawe, bo potrafię w każdym typie znaleźć jakieś fajne.

5. Czy zazdrościsz czasem innym bloggerom/bloggerkom?


Rzadko kiedy. Jedynie  mogę zazdrościć wiernych obserwatorów.


6. Czy pod wpływem blogów urodowych kupujesz coraz więcej kosmetyków, a co za tym idzie, wydajesz więcej pieniędzy?


Nie, bo nie czytam takich blogów i nie kupuję kosmetyków.

7. Czy zdarzyło Ci się kupić jakiś kosmetyk tylko po to, by móc go zrecenzować na blogu?


Nie, bo nie robię recenzji i nie kupuję kosmetyków.

8.  Co blogowanie zmieniło w Twoim życiu?


Więcej czytam rzeczy na komputerze i lepiej mi opowiadania wychodzą.

9. Skąd czerpiesz pomysły na nowe posty?


Same przychodzą, choć czasem nie mam czasu ani chęci do ich realizacji ;-;


10. Czy miałaś kiedyś kryzys w prowadzeniu bloga tak, że chciałaś go usunąć?


Usunąć nie miałam zamiaru, ale były czas, że przez miesiąc nic nie dodawałam.


11. Co najbardziej wkurza Cię w blogach innych osób?

Posty raz na ruski rok albo codziennie czy nawet kilka razy dziennie, ale to da radę jakoś przeżyć. Oprócz tego wkurza mnie spacja lub kropka przed znakiem interpunkcyjnym, x pytajników lub wykrzykników i emotikona co drugie słowo.

Mam nadzieję, że TAG Wam sie podoba.
Co u Was słychać? :D



piątek, 2 maja 2014

Maj!

Zaczyna się maj.
To jest jeden z moich ulubionych miesięcy w roku, bo:
- jest ciepło
- dni są dłuższe
- rano jak się budzę ptaki ćwierkają
- na wf możemy wyjść na dwór, na przerwach też.
- moje urodziny!

Ostatni dzień kwietnia był świetny. Wyszłam na dwór z Mileną. Poszłyśmy po Natalkę. Gdy po nią szłyśmy zdawało mi się, że jakiś facet łowi ryby. W trawie...  Przeszłyśmy się na kawałek drogą prowadzącą na wieś, a potem wybrałyśmy na stację i spacer po drodze za torami. Milena puszczała muzykę z telefonu. Zaczęłam z nią śpiewać na stacji "Dancehall Queen" Kamila Bednarka,  a potem "Raz, dwa w górę ręce". Przeniosłyśmy się na wiadukt. Do Mileny przyjechała Paula i znowu poszłyśmy na stację.
Milena miała komara na czole.
Zabiłam tego komara.
Chciałam delikatniej to zrobić, a wyszło jak wyszło ;-;
W sumie to tak jakby o tym marzyłam, ale niekoniecznie żeby to była Milena.
Poszłyśmy odprowadzić Natalkę.  Usiadłysmy na ławkach przy jednej kapliczce.  Ja i Milena spadłyśmy z ławki. 2 razy ;-; Potem spadłam z ławki z Pauliną.
Do domu wróciłam koło 20.30.  Ogólnie mogę powiedzieć, że było super!

Napiszcie w komentarzach jakieś ciekawe pytania c; W następnym poście  odpowiem na nie.