niedziela, 25 października 2015

Różaniec, konkursy i czytanie - czyli co u mnie!

Cześć!
Siedząc i myśląc, co mogę sensownego napisać w tym tygodniu doszłam do wniosku, że nic takiego nie ma. Z tego powodu siadam i piszę po prostu, co u mnie. Nie będzie to długi post.
Uroczego pieskach znalazłam na weheartit. :)





Ten miesiąc jest dla mnie dość ciężki. Mój plan dnia został "zniszczony" przez różaniec i nie mam prawie czasu poza weekendami, żeby napisać coś na bloga. Nawet  jeśli już mam, to jestem zmęczona. Na szczęście mamy do wyboru, gdzie chcemy iść do szkoły na wcześniejszą godzinę czy do takich starszych pań. Wolę tą drugą możliwość, bo jest tam sympatyczniej i nie muszę przerywać robienia lekcji od razu po ich rozpoczęciu. Kandydatka do bierzmowania pozdrawia!

Oprócz różańca brałam udział w niezliczonej liczbie konkursów przedmiotowych. Prawdopodobnie i tak z żadnego nie przejdę dalej, ale zawsze coś. Ogólnie te konkursy są o wiele trudniejsze niż egzaminy gimnazjalne. W tamtym roku na matematycznym mieliśmy zadania, których nauczycielka nie potrafiła rozwiązać... Za to na konkursie z angielskiego mieliśmy za zadanie napisać takiego maila jakiego pisze się na maturze rozszerzonej.  Dziwi mnie to, że ktoś w tym przechodzi dalej, ale musi się bardzo interesować danym tematem.


Miałam czytać "Koń i jego chłopiec" C.S Lewisa. Jednak przeczytałam stronę i uznałam, że skończę potem.
Wiedźmin wygrał.
Ponownie czytam "Ostatnie życzenie", uświadamiając sobie jak wiele zapomniałam i odkrywając co nowsze podobieństwa do baśni. Jestem szczerze zdziwiona, że kiedy pisałam o tej książce na blogu (klik) napisałam tak mało, co o niej sądzę, a twierdzę, że jest genialna! Uwielbiam styl pisania Sapkowskiego oraz przygody Geralta. Z tego co pamiętam, kiedy po raz pierwszy czytałam tę książkę najbardziej ujęła mnie nowela "Ziarno prawdy". Wyczuwam w tym nawiązanie do "Pięknej i bestii" , która jest moją ulubioną baśnią. Szczerze mówiąc uwielbiam wszystkie nowele z tej książki. Są po prostu cudowne, niezwykłe, ciekawe i wciągające. Nieważne czy to "Wiedźmin", "Mniejsze zło", "Koniec świata" czy "Kwestia ceny". Po prostu podoba mi się, wielbię, kocham...

I na koniec:
Chciałabym zrobić Q&A jeszcze w tym miesiącu. Możecie zadawać mi pytania w komentarzach.

5 komentarzy:

  1. Bierzmowanie... wiem coś na ten temat. Ostatnio ksiądz kazał zrobić nam zadanie. Niedługo opublikuję je na moim blogu. Napisałem je na 2 strony A4. Mam nadzieję, że spadnie z krzesła jak to zobaczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też biorę udział w tych konkursach przedmiotowych i rzeczywiście, wybiegają baardzo po za program. Zwłaszcza matematyczny. Bierzmowanie jeszcze przede mną, więc się nie przepracowuję, ale już za rok przyjdzie na mnie kolej :))

    Pozdrawiam ciepło i zapraszam do mnie :)

    callmeanthony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku uważam, że matematyczny był dość prosty. Gorzej z resztą.

      Usuń
  3. Ja bierzmowania mam już za sobą ;)
    Pytanie: Czemu założyłaś bloga?
    Ulubiony film?

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bierzmowanie za mną od pół roku. :)
    Konkursy przedmiotowe wcale nie są aż tak straszne, trzeba tylko potrafić poświęcić na nie na prawdę dużo czasu, ale są tego na prawdę warte. Wiem co mówię, mam na koncie tytuł laureata konkursu z francuskiego i zero stresu z dostaniem się do wybranego liceum. :)))

    ~Zapraszam do mnie!
    http://kunpowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

♪ Jestem wdzięczna za każdy komentarz oraz obserwacje
♪ Możliwość dodawania komentarzy anonimowo
♪ Wyłączona weryfikacja obrazkowa.
♪ Nie zostawiaj linka do bloga pod postem, od tego jest Wasze blogi