wtorek, 2 lutego 2016

Ulubieńcy miesiąca: Styczeń 2016

Witajcie!
Mam nadzieję, że pierwszy miesiąc roku minął Wam równie dobrze jak mi.
Powiem szczerze, że to był miesiąc dość nieprzewidywalny od samego początku, od tych kilku minut Nowego Roku. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Jestem zadowolona, nigdy bym nie pomyślała, że to wszystko się tak potoczy. Miesiąc pod wieloma względami jest bardzo dobry.



1. Film 

Szczerze mówiąc zauważyłam, że nie mam pamięci do filmów. Obejrzałam na pewno "Kogel mogel" oraz "Czerwień rubinu". Oba genialne. Największą wadą "Czerwieni rubinu" jest to, że tak bardzo odbiega od kanonu książki. Jako ekranizacja jest słaba, ale jako film - dobry.


2. Książki 

Przeczytałam tylko dwie książki. Wynik słaby. W tym miesiącu mam zamiar to nadrobić. Już czytam drugą!
- "Kwiat pustyni. Z namiotu nomadów do Nowego Jorku" Waris Diare - książka szokująca i niezwykła. Czyta się ją szybko. Bardzo mi się podoba. 8/10
- "Czas pogardy" Andrzej Sapkowski - kolejna książka o przygodach wiedźmina Geralta. Nie podobała mi się tak bardzo jak poprzednia. Jednak też jest bardzo dobra. 8/10

3. Piosenki 

W tym miesiącu na mojej playliście królowało "Let her go".
 Piosenka jest cudowna i prawdziwa. Bardzo mi się podoba.

4. Sytuacja

Kilka pierwszych godzin Nowego Roku i herbata o drugiej nad ranem. :D Cały Nowy Rok. Właściwie to cały miesiąc był super. :D Strojenie sali na dyskotekę. Z moją klasą nadmuchaliśmy około 500 balonów! Dodatkowo zrobiłam sobie wiele zdjęć ze znajomymi.  Dyskoteka niestety była słaba. .-.

5. Jedzenie 

Tort mojej siostry. Był pyszny! :D
I pizza. Tak, zdecydowanie pizza też jest ulubieńcem!

6. Ubranie 

Zakolanówki! :3 Są świetne! :D


Chyba to tyle na dziś! Do napisania! :)
Jacy są Wasi ulubieńcy?

4 komentarze:

  1. Uwielbiam Let her go. To jedna z moich ulubionych piosenek. Czerwień rubinu jako film rzeczywiście jest fajna.
    Pozdrawiam :)
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. O, aż nabrałam ochoty do odświeżenia sobie playlisty z Passengerem na czele! *^* ♥ I na zjedzenie pizzy! >.<
    Muszę sobie sprawić zwyczajne czarne zakolanówki, bo już kilka razy myślałam, że przydałaby mi się takie. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kogel mogę 1 i 2 oglądałem. Fajny lecz Kwiat Pustyni przebija wszystko. Mój ulubiony film. Jest po prostu genialny. Zawsze scena kiedy opowiada swoją historię wywołuje we mnie smutek jakie rzeczy dzieją się na świecie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kogel mogę 1 i 2 oglądałem. Fajny lecz Kwiat Pustyni przebija wszystko. Mój ulubiony film. Jest po prostu genialny. Zawsze scena kiedy opowiada swoją historię wywołuje we mnie smutek jakie rzeczy dzieją się na świecie.

    OdpowiedzUsuń

♪ Jestem wdzięczna za każdy komentarz oraz obserwacje
♪ Możliwość dodawania komentarzy anonimowo
♪ Wyłączona weryfikacja obrazkowa.
♪ Nie zostawiaj linka do bloga pod postem, od tego jest Wasze blogi