niedziela, 18 września 2016

Wybacz mi, Leonardzie

Hejka!
Do napisania tego postu zbierałam się i zbierałam, i nie mogłam zebrać. A jak już się zebrałam to poszło raz-dwa! :D Jednak i tak nie wyszło za długie. .-.


Tytuł: Wybacz mi, Leonardzie
Autor: Matthew Quick
Wydawnictwo: Moondrive
Liczba stron: 408



Ceny nie znam, ponieważ książka jest moją nagrodą książkową.

Treść:
Leonard Peacock kończy właśnie 18 lat. Zaplanował sobie ten dzień w całości: rozda prezenty przyjaciołom, pójdzie do szkoły, zabije swojego wroga, a później popełni samobójstwo. Jednak wszystko zaczyna od obcięcia swoich włosów i zostawienia ich jako prezentu dla matki. Później zaczyna rozdawać przygotowane prezenty. Sąsiadowi, starszemu panu, który jest jego najlepszym przyjacielem, z którym ogląda filmy z Humphreyem Bogartem. Szkolnemu koledze, Babackowi, którego grę na skrzypcach regularnie podziwiał. Swojemu nauczycielowi historii, Herr Silvermanowi, którego lekcje są dla Leonarda jedną z najważniejszych i najciekawszych rzeczy w życiu.

Moja ocena: 
Książka jest genialna. Po pierwsze, jest bardzo ciekawie napisana. Styl pisania jest super i te przypisy! Lubię jak w książkach są przypisy, a tu jest ich bardzo dużo i są super, bo w noszą więcej ciekawych rzeczy do  książki.
W książce jest dużo przemyśleń Leonarda na temat... Wszystkiego, dosłownie wszystkiego. 
"Listy z przyszłości"  też są ciekawe. Do gustu nie przypadł mi tylko ten pierwszy.
Postać Leonarda jest moim zdaniem bardzo intrygująca. To co się dzieje w jego głowie jest bardzo ciekawe. Mimo wszystko główny bohater jest bardzo sympatyczny.

6 komentarzy:

  1. spotkałam się z bardzo różnymi opiniami na temat książki. Myślę jednak że jak wpadnie mi kiedyś w ręce z miłą chęcią przeczytam <3

    Buziaki :*
    zlodziejka-zapisanych-stron.blogdpot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie warto ją przeczytać. :D
      Dziękuję za 1000 komentarz. :*

      Usuń
  2. Ta książka mną wstrząsnęła. Pierwszy raz spotkałam się z powieścią, która tak w prosty sposób przedstawiła coś takiego.
    Żałuje, że autor nie napisał kontynuacji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. ;) To co działoby się w głowie Leonarda po tym wszystkim, w dodatku kilka lat po tym, jak on się do tego odnosi, byłoby niezwykle interesujące.

      Usuń
  3. Skoro takie ciekawe to może mi kiedyś pożyczysz? :D
    Używaj więcej przymiotników! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, jak trudno używać przymiotników, kiedy po dwóch miesiącach piszesz o książce? XD

    OdpowiedzUsuń

♪ Jestem wdzięczna za każdy komentarz oraz obserwacje
♪ Możliwość dodawania komentarzy anonimowo
♪ Wyłączona weryfikacja obrazkowa.
♪ Nie zostawiaj linka do bloga pod postem, od tego jest Wasze blogi